Jackowo - Razem lepiej

Idź do spisu treści

Menu główne:

Jackowo

Aktualności
Podróże smakowe w Jackowie
Restauracja rodzinna państwa Zawadów z Jarosławca pokazuje jak można przeczekać tzw. „martwy sezon” nie tracąc klienta i dobrych pracowników, a wręcz rozszerzając menu.
- Jesteśmy najstarszym lokalem gastronomicznym w Jarosławcu czynnym cały rok – mówi Przemysław Zawada -junior. Bardzo nam zależy na dobrej kuchni, dobrej opinii i oczywiście na klientach. W trosce o nich wzbogaciliśmy w tym roku naszą ofertę kulinarną o tzw. dni tematyczne. W każdy wtorek (lub inny dzień – informacja na FB i sms) szef kuchni tworzy i poleca smaki regionalne oraz potrawy z różnych stron świata. Był już wtorek: rosyjski, ukraiński, włoski, francuski gruziński i marokański. Podajemy wtedy zestaw obiadowy (w przyzwoitej cenie) wykorzystując charakterystyczne dla danego regionu czy kraju przyprawy i potrawy. Degustowaliśmy wtorek marokański i były to: zupa z soczewicy (bardzo dobra – T.R.), na drugie kurczak curry po marokańsku, a na deser baghrir, czyli placuszki z mąki kukurydzianej, polane miodem i posypane orzechami. Pyszne, lekkie, podane z sercem.
- Co ponadto możecie zaoferować swoim klientom?
- Kolejnym pomysłem są spotkania czwartkowe przy pizzy. Są różne smaki, a cena – 10 zł, więc zachęcająca. Ponadto mamy w lokalu kredens z domowymi przetworami (grzybki, miody, powidła, dżemy), znajdzie się też rybka o różnych smakach, czy mocniejsze napoje. Dysponujemy dwiema sporymi salami, możemy przygotować okolicznościowe przyjęcie uwzględniając indywidualne smaki i pomysły konsumenta.
- Czym jeszcze wyróżnia się wasz lokal, że warto tu wstąpić i popróbować Waszych specjałów?
- Przede wszystkim dobrym smakiem i dobrą, domową atmosferą – dopowiada kucharz pan Edward. Pomysły kulinarne czerpiemy nie tylko z bogatej literatury, ale także z wzajemnych rozmów, doświadczeń, ustaleń, obserwujemy, co klienci lubią i jakie mają uwagi i propozycje.
Naszym największym atutem jest świeża ryba, bo tego przede wszystkim szuka wakacyjny klient, bogaty asortyment innych potraw – bywa, że przygotowywanych na życzenie konsumenta – dopowiada Przemysław Zawada.
Osobą, która logistycznie odpowiada za całokształt jest Mieczysław Zawada, który dba o zaopatrzenie i… wszystkiego musi dopatrzeć.
W Jackowie często goszczą zorganizowane grupy, a ceny grupowe są też do negocjacji. W każdym razie warto w kulinarnych podróżach zawitać w Jarosławcu do Jackowa, a stamtąd to i do Maroka i do Gruzji i do Francji przenieść się można.
Postomińskie Stowarzyszenie „Razem lepiej” uczestniczyło w degustacji  Dnia Hiszpańskiego. Zupa krem ze szpinaku i czerwonej fasoli była wyśmienita. Natomiast owoce morza na czarnym dzikim ryżu (bardzo zdrowe) zadziwiły niektórych konsumentów – no, ale taki był też cel tej podróży kulinarnej do Hiszpanii. Na szczęście – można było trochę spolszczyć to danie. Jednak warto popróbować czegoś niezwykłego w nowym roku. Trochę hiszpańskiej muzyki, Dolores i Torreadores i było super ole.   Smacznego.
Teresa Rysztak
 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego