Zochy - Razem lepiej

Idź do spisu treści

Menu główne:

Zochy

Aktualności
Postomińskie Zochy Gospochy uhonorowane
 
                Postomińskie Stowarzyszenie „Razem lepiej” kolejny raz podjęło się promocji kobiety wiejskiej na spotkaniu pokoleniowym pn. „Zochy Gospochy”. Tegoroczny przewodni temat działań to Rolniczka. Patronat honorowy nad przedsięwzięciem objął wójt Gminy Postomino Janusz Bojkowski.
                Wszedzieńska świetlica udzieliła gościny, goście dopisali, humory i pomysłowość również. Udzielanie wywiadu dla Radia Koszalin najpierw onieśmielało, a później prawie każdy chciał się popisać przed mikrofonem.
                Zochy Gospochy to spotkanie pań i panów, którzy chcą i potrafią cieszyć się z życia na wsi, potrafią ugotować, pięknie się zaprezentować, coś opowiedzieć, zatańczyć, zaśpiewać, spróbować swych sił w „sporcie”. Na tym festynie zebrani pokazali swój czar, wdzięk i urok osobisty, chociaż może już lata świetności za nami, ale najważniejsze, że nudzie się nie damy.
- Dlaczego Zochy? – bo to piękne kobiece, stare, polskie imię, Gospochy – bo jesteśmy pracowite, gospodarne, zaradne i mieszkamy na wsi, bo chcemy być i żyć w zgodzie z naturą, bo chcemy dbać o siebie i o środowisko. Chcemy promować gminę Postomino, nasze stowarzyszenie i wszelkie działania społeczne, jakie możemy realizować na rzecz rozwoju aktywności w naszych wioskach – mówi prezes stowarzyszenia Teresa Rysztak.
                Tegoroczne spotkanie pokazało jak wiele pomysłów drzemie w naszych głowach; jaka jest wielka kreatywność w prezentacji potraw, stroju czy własnej twórczości. Taka jest siła w rolniczych duszach, bo tym razem i kilku panów podjęło współdziałania. I to z sukcesem. W rywalizacji wzięło udział 18 uczestników. Jury w składzie: przewodnicząca wice wójt Aleksandra Kurek, Maria Momot i Ryszard Łokaj mieli niezwykle trudne zadanie, albowiem Zochy robią się coraz lepsze.
                Wśród potraw prym wiodły kluseczki babuni, kładzione, szare, pyszne; były pierogi, szpinakowa rolada, łąka pomidorowa, był chłopski saganek, ciasto marchewkowe, drożdżowe jagodzianki i likier „Ale jaja – babski specyjał”. W kategorii Zocha gospodarna największe uznanie według jury zdobyły panie: 1 m. Danuta Kałużna - za kluseczki zbożowe skwarkami zroszone, 2m. Czesława Przybyszewska za wiejskie jaja z nadzieniem, 3 m. Halina Gorska za pierogi leniwe na wiosennym talerzu.
                Przy obfitym stole – w niedziele popołudnie pora na śmiech, śpiew i… pokaz mody. Strój rolników niczym specjalnym się nie wyróżnia, ale zależy od sytuacji i okoliczności. Był więc strój gospodarczy, starszy oborowy, była dojarka, ale i pani wracająca ze spaceru, idąca do kościoła, czy też pani z ODR-u. W każdym razie pomysłowość i poczucie humoru dopisywało. W ocenie jury w kategorii Zocha modna - zwyciężyli Teresa i Józef Rysztakowie za scenkę rolnik szuka żony, 2 m. Joanna Kalinowska właścicielka wielkiego gospodarstwa, której żadne widły nie są obce, 3m. Marianna Zdrzeniecka – jako przekupka z targu, szukająca kupca na jaja.
                Podczas prezentacji kategorii Zocha kulturalna, pasjonatka można było usłyszeć ludowe piosenki, własne utwory liryczne, obejrzeć albumy podróżne – tutaj też poznawano pasje ludzi z naszej gminy. Wprawdzie ta kategoria była poza oceną, jednak jury wyróżniło następujące osoby: I m. - Ludwika Manuszewska autorka wielu piosenek i utworów lirycznych, II m. Teresa i Józef Rysztakowie prezentujący swoje podróże z pasją i propagatorzy teatralnych wizyt w pobliskich teatrach, III m. - Zofia Długońska - za wiersze o ziemi ojczystej.
                Wiele śmiechu, ale i rywalizacji dostarczyły śmieszno – rolno – sportowe konkurencje. I tak obieranie ziemniaków na czas: 1 m. Roman Krajewski, 2 m.  Marianna Zdrzeniecka, 3 m. Elżbieta Stefańska,
Latające pokrywki: 1 m. Roman Krajewski, 2 m. Józef Rysztak, 3 m. Michalina Matyjek
Rzut ścierką do wiadra - 1 m. Józef Rysztak, 2 m. Danuta Kałużna 3 m. Teresa Rysztak
Rzut jajem do koszyczka: 1.m Czesława Przybyszewska, 2 m. Marianna Zdrzeniecka, 3 m. Joanna Kalinowska.  
                W rezultacie – po burzliwych obradach jury – zaszczytny tytuł „Super Zośki” zdobyli małżonkowie Teresa i Józef Rysztakowie, których scenka kabaretowa „Rolnik szuka żony” nabrała charakteru rozwojowego, a finał był wiadomy „Lepiej razem z Razem lepiej”.
                Dobrze jest wyjść z domu, spotkać się z ludźmi, pośmiać, pożartować, coś dobrego zjeść. Jak stwierdziła jedna z pań „przynajmniej nie poddaję się depresji – czekam na kolejne spotkanie, nie wygniatam dziury w fotelu”. Serdecznie dziękujemy jury oraz wszystkim uczestnikom.
                Zapraszamy do współpracy. Przed nami jeszcze wiele fajnych spotkań, a warto już teraz rezerwować czas i miejsce na gminny bal 10-lecia Stowarzyszenia – 11 listopada – skierowany przede wszystkim do osób starszych.
 Zadanie pn.: „ Zochy - Gospochy” współfinansowane jest z budżetu Gminy Postomino w ramach Programu współpracy Gminy Postomino z organizacjami pozarządowymi na rok 2017.
 
Teresa Rysztak
 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego